Zdjęcia fatalne, ale noc była już głęboka...
piątek, 23 stycznia 2015
Bliźniacze...
Dwie kartki bliźniaczki na Dzień Babci i Dziadka inspirowane piękną kartką Ewy. I jak napisała Ewa, stanowczo ta forma nadaje się na tzw. "last minute".
Zdjęcia fatalne, ale noc była już głęboka...
Zdjęcia fatalne, ale noc była już głęboka...
wtorek, 6 stycznia 2015
Do torebki...
Na Nowy Rok mam mały kalendarz. Taki do torebki, więc żadnych przestrzennych warstw i kwiatków tu nie znajdziecie...
wtorek, 23 grudnia 2014
poniedziałek, 22 grudnia 2014
niedziela, 7 grudnia 2014
Powarsztatowo...
Oj, mam spore zaległości w kartkowaniu - ale niestety inne zobowiązania pochłaniają mój wolny czas. I dłuuuugo się to nie zmieni... Przynajmniej do wakacji...
W ramach relaksu tydzień temu zaliczyłam świetne warsztaty z Gosią w uroczym miejscu. Taki rodzaj kartkowania to zdecydowanie mój ulubiony sposób, mimo że wymaga sporo czasu i cierpliwości. Czas na warsztatach był ograniczony ale udało się stworzyć małe dzieło. Te warstwy!!!
Tak się rozpędziłam z laleczkami, że następnego dnia razem z córką zrobiłyśmy dwie, które czekają na swoje kartki. Z lewej strony laleczka zrobiona przez moją 13-letnią córkę.
Oczywiście, po warsztatach był czas na zakupy...
Pozdrawiam wszystkie osoby z warsztatów oraz Gosię, która szczerze podzieliła się z nami swoją kartkową wiedzą.
W ramach relaksu tydzień temu zaliczyłam świetne warsztaty z Gosią w uroczym miejscu. Taki rodzaj kartkowania to zdecydowanie mój ulubiony sposób, mimo że wymaga sporo czasu i cierpliwości. Czas na warsztatach był ograniczony ale udało się stworzyć małe dzieło. Te warstwy!!!
Tak się rozpędziłam z laleczkami, że następnego dnia razem z córką zrobiłyśmy dwie, które czekają na swoje kartki. Z lewej strony laleczka zrobiona przez moją 13-letnią córkę.
Oczywiście, po warsztatach był czas na zakupy...
Pozdrawiam wszystkie osoby z warsztatów oraz Gosię, która szczerze podzieliła się z nami swoją kartkową wiedzą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















